Recent News
Metodologie

Metodologie

Wcześni esencjaliści, tacy jak Tylor i Frazer, szukali podobnych wierzeń i praktyk we wszystkich społeczeństwach, zwłaszcza tych bardziej prymitywnych, mniej lub bardziej niezależnie od czasu i miejsca. W dużej mierze opierali się na raportach misjonarzy, odkrywców i kolonialnych urzędników. Wszyscy ci badacze sami mieli religijne pochodzenie, a więc patrzyli na religię od środka. Zazwyczaj nie praktykowali oni śledczej pracy w terenie, ale korzystali z przypadkowych raportów innych. Ta metoda pozostawiła ich otwartymi na krytykę za brak uniwersalności, co wielu z nich swobodnie przyznawało. Teorie mogły być jednak aktualizowane poprzez uwzględnianie nowych doniesień, co Robert Ranulph Marett (1866-1943) uczynił dla teorii ewolucji religii Tylora.

Pracownicy terenowi celowo wysyłani przez uniwersytety i inne instytucje w celu zebrania konkretnych danych kulturowych udostępnili znacznie większą bazę danych niż przypadkowe doniesienia. Na przykład antropolog E. E. Evans-Pritchard (1902-1973) preferował szczegółowe badania etnograficzne religii plemiennych jako bardziej wiarygodne. Krytykował prace swoich poprzedników, Müllera, Tylora i Durkheima, jako niesprawdzalne spekulacje. Nazwał ich „antropologami fotelowymi”.

Druga metodologia, funkcjonalizm, poszukuje wyjaśnień religii, które są poza religią; tzn. teoretycy są na ogół (ale niekoniecznie) ateistami lub agnostykami. Podobnie jak esencjaliści, funkcjonaliści przeszli od raportów do badań śledczych. Ich podstawowe założenia są jednak zupełnie inne; przede wszystkim stosują to, co nazywa się „naturalizmem metodologicznym”. Przy wyjaśnianiu religii odrzucają oni boskie lub nadprzyrodzone wyjaśnienia statusu lub pochodzenia religii, ponieważ nie są one naukowo sprawdzalne. W rzeczywistości teoretycy tacy jak Marett (anglikanin) całkowicie wykluczyli wyniki naukowe, definiując religię jako domenę tego, co nieprzewidywalne i niewytłumaczalne; to znaczy, że religia porównawcza jest racjonalnym (i naukowym) badaniem tego, co irracjonalne. Dychotomia między tymi dwoma klasyfikacjami jest nie do przejścia, nawet jeśli mają te same metody, ponieważ każda z nich wyklucza dane drugiej.

Funkcjonaliści i niektórzy z późniejszych esencjalistów (m.in. E. E. Evans-Pritchard) krytykowali pogląd merytoryczny jako zaniedbujący społeczne aspekty religii. Tacy krytycy posuwają się tak daleko, że naznaczają poglądy Tylora i Frazera na temat pochodzenia religii jako nieweryfikowalne spekulacje. Twierdzą, że pogląd o monoteizmie jako bardziej rozwiniętym niż politeizm jest jedynie założeniem. Istnieją dowody, że monoteizm jest bardziej rozpowszechniony w społeczeństwach myśliwych niż w społeczeństwach rolniczych. Pogląd o jednolitym postępie w folklorze jest krytykowany jako nieweryfikowalny, jak twierdzą pisarz Andrew Lang (1844-1912) i E. E. Evans-Pritchard. Ta ostatnia krytyka zakłada, że ewolucyjne poglądy wczesnych antropologów kultury przewidywały jednolitą ewolucję kulturową. Inna krytyka zakłada, że Tylor i Frazer byli indywidualistami (nienaukowymi). Niektórzy jednak popierają to domniemane podejście jako wartościowe, między innymi antropolog Robin Horton. Dychotomia między dwoma podstawowymi założeniami – i pytanie, jakie dane można uznać za ważne – trwa nadal.

News Reporter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *