Jak łączyć swobodne życie z etatem? Historie kobiet sukcesu

utworzone przez | 31.12.2025 | Biznes i kariera

Swobodne życie a praca na etacie – czy da się to połączyć?

To pytanie, które zadaje sobie wiele z nas. Z jednej strony marzysz o niezależności, elastyczności, byciu panią własnego czasu i realizowaniu pasji. Z drugiej – cenisz sobie stabilność finansową, poczucie bezpieczeństwa i regularne wpływy, które daje praca na etacie. Czy musisz wybierać między tymi dwoma światami? Czy własna działalność to zawsze gwałtowne rzucanie się na głęboką wodę, a etat to koniec marzeń o wolności? Absolutnie nie! Okazuje się, że to połączenie jest nie tylko możliwe, ale dla wielu kobiet stało się przepisem na sukces i pełniejsze życie. Poznaj historie Martyny Dzido, Karoliny Gaworskiej, Renaty Zielezińskiej, Aleksandry Kowalczyk i Natalii Wardzały – inspirujących kobiet, które dzielą się swoimi doświadczeniami, wskazówkami biznesowymi i dowodzą, że możesz mieć ciastko i zjeść ciastko.

Swobodne życie a praca na etacie – czy da się to połączyć? Klucz do sukcesu leży w Twoich rękach!

Kiedy myślisz o pracy na etacie, często widzisz osiem godzin w biurze, stałe godziny, pewną pensję i… może odrobinę nudy czy brak przestrzeni na rozwój. Własna działalność z kolei kojarzy się z wolnością, ale też z niepewnością, ryzykiem i koniecznością bycia „wszystkim naraz”. Ale co, jeśli powiem Ci, że te dwa światy wcale nie muszą się wykluczać? Że możesz czerpać korzyści z obu, budując swoją niezależność krok po kroku, bez rezygnacji z bezpieczeństwa? Nasze rozmówczynie, ekspertki w rozwoju i biznesie, udowadniają, że to wykonalne.

Martyna Dzido – Elastyczność i pasja z Maroka w tle

Martyna Dzido to kobieta, której życie toczy się między Polską a Marokiem, zarówno prywatnie, jak i biznesowo. Jest magistrem zarządzania ze specjalizacją w systemach bankowych i pracuje na etacie w jednej z firm sektora finansowego. Jej pozycja pozwala na elastyczny grafik, a nawet pracę zdalną z zagranicy. To właśnie ta stabilna, choć elastyczna poduszka finansowa, dała jej przestrzeń na realizację pasji.

Półtora roku temu Martyna założyła sklep Marokański Warda Souk. Nie było to odwieczne marzenie, a raczej „zachcianka”, która pojawiła się dzięki temu, że zamieszkała w Maroku i zakochała się w tamtejszym rzemiośle – ręcznie tkanych dywanach czy malowanej ceramice. Powiedziała nam jasno: „(…) etat i działalność można połączyć tylko jeśli naprawdę się tego chce i są ku temu predyspozycje.” Według Martyny kluczowe są cechy charakteru, takie jak samozaparcie i dążenie do spełnienia. Niezbędne są także nabyte umiejętności: doskonała organizacja czasu, priorytetyzacja zadań i zdolność do równoczesnego zajmowania się kilkoma rzeczami. „Trzeba nauczyć się być w kilku miejscach jednocześnie” – podkreśla.

Własna firma wymaga ciągłej uwagi – nie ma dnia bez sprawdzania statystyk, ulepszeń czy dostosowywania się do zmieniających się potrzeb klientów lub przepisów prawa. Etat natomiast to bezpieczniejszy port – idziesz do pracy, robisz swoje, wychodzisz i masz pewność, że na początku miesiąca otrzymasz wynagrodzenie oraz że wszystkie składki są odprowadzone. To mniejsze ryzyko i stres, ale też często mniejsza swoboda. Martyna pokazuje, że świadome wykorzystanie elastyczności etatu może stać się fundamentem do budowania własnego, pasjonującego biznesu, gdzie możesz swobodnie doświadczać innych smaków i kultur, a jednocześnie rozwijać się zawodowo.

Karolina Gaworska – Od pielęgniarki do astrologicznej bizneswoman. Lekcje z życia i pracy

Historia Karoliny Gaworskiej to przykład niezwykłej determinacji i umiejętności godzenia wielu ról. Karolina, z zawodu pielęgniarka, jest również astrologiem, nauczycielką astrologii i twórczynią unikatowych kursów rozwojowych. Przez lata godziła dualne studia pielęgniarskie w południowych Niemczech (co oznaczało naprzemienne 6 tygodni pracy w szpitalu i 6 tygodni nauki, do tego w języku obcym!) z budowaniem swojej działalności internetowej. Jej biznes nie skupia się na „jarmarcznej, gazetowej formie” astrologii, lecz na jej praktycznym zastosowaniu w inwestowaniu czy rozwoju osobistym.

Dzięki ciężkiej pracy Karolina stworzyła rozpoznawalną markę, najbardziej rozbudowaną bazę kursów i webinarów astrologicznych na polskim rynku, a także nawiązała współpracę z mediami. Mimo że nie było łatwo, jak sama mówi, „było warto”. Karolina podzieliła się bezcennymi lekcjami, które wyniosła z tego doświadczenia:

  • Rozerwanie czasu i pieniędzy, czyli mentalność etatowa. Na etacie często liczy się czas spędzony w pracy – jeśli przepracujesz dużo godzin, dostaniesz proporcjonalnie wyższe wynagrodzenie. W biznesie liczy się EFEKT. Klienta nie interesuje, czy siedziałaś nad czymś godzinę czy sto – liczy się genialny rezultat końcowy. Karolina szybko nauczyła się, że może zarabiać „nie pracując” w tradycyjnym sensie, dzięki produktom pasywnym. Musiała jednak przełamać przekonanie, że jej wartość budowana jest na ciężkiej pracy.
  • Delegowanie. Spędzając wycieńczające godziny w szpitalu, Karolina zdała sobie sprawę, że potrzebuje pomocy. Początkowy strach przed zatrudnieniem wirtualnej asystentki (VA) i obawa, że nie zarobi na jej wynagrodzenie, okazały się błędem. Delegowanie zadań, których nie lubisz lub które wykonujesz mniej sprawnie, pozwala zaoszczędzić czas i energię. Warto zadać sobie pytanie – czy ktoś jest w stanie zrobić coś lepiej? Piękniejsze grafiki? Lepiej odpisane maile?
  • Życie dzieje się TU i TERAZ. Praca w klinice rehabilitacyjnej na oddziale neurologii, gdzie widziała swoich rówieśników uczących się od nowa podstawowych czynności, była dla niej przełomowa. Zrozumiała, jak mało znaczą złośliwe komentarze czy opinie innych. „Moi pacjenci często wspominali: ‚gdybym była zdrowa, to zrobiłabym to czy coś innego’. Tylko że oni kiedyś byli zdrowi. Ale wówczas się bali, dopiero w obliczu ostateczności zrozumieli, co jest ważne.” To doświadczenie stało się dla niej źródłem nieustannej motywacji do działania i podejmowania ryzyka. Jak mawiał ks. Kaczkowski, dyrektor Hospicjum w Płocku – „Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje”.
  • Czas jako najcenniejsza waluta. Karolina zaczęła od indywidualnych konsultacji, ale szybko zrozumiała, że jej ciało nie nadąża za ambicją. Kiedy straciła głos, straciła również zarobki. To uświadomiło jej potrzebę skalowania, co zaowocowało stworzeniem kursów, które do dziś przynoszą zyski i pomagają większej liczbie osób. „Niczego w życiu nie należy się bać, należy to zrozumieć” – cytat Marii Skłodowskiej-Curie stał się jej przewodnikiem w działaniu pomimo lęku.

Historia Karoliny to doskonały przykład na to, że własna działalność i pasja mogą rozkwitnąć nawet w najbardziej wymagających warunkach, a zdobyte lekcje są bezcenną inspiracją dla każdej kobiety, która pragnie zintegrować relację ze sobą, motywację do działania i budowanie własnej działalności.

Renata Zielezińska – Kobieta wielu ról. Pasja, macierzyństwo i przedsiębiorczość

Renata Zielezińska przez 6 lat z powodzeniem łączyła pracę na etacie z prowadzeniem własnej firmy, będąc jednocześnie mamą. Przyznaje, że nie było łatwo – po 8 godzinach w biurze siadała w domu przed laptopem, by przez kolejne 5 godzin pracować na rzecz swojego biznesu. Niewątpliwą zaletą było jednak płacenie niskiego ZUS-u na początku działalności. Taki system pozwolił jej pozyskać pierwszych stałych klientów, a gdy miała ich wystarczająco dużo, by pokryć wszelkie opłaty, odważyła się porzucić etat. „I była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu” – mówi Renata, która od 4 lat pracuje już wyłącznie na własny rachunek.

Praca na etacie była dla niej „szalenie nudna” i nie pozwalała na rozwój. Własna firma, w której zajmuje się copywritingiem, jest dla niej źródłem ogromnej pasji. „Choć pracuję, doskonale się bawię” – to jej credo, które, jak sama zauważa, jest jednym z elementów prowadzących do sukcesu w biznesie. Renata jest przykładem, że można łączyć macierzyństwo z prowadzeniem firmy, choć przyznaje, że „to prawdziwy rollercoaster”, a plan dnia potrafi się wywrócić do góry nogami.

Jej przepis na sukces jest prosty, ale skuteczny: „Rób to, co Cię pasjonuje z najwyższą starannością. Dawaj ludziom ogromną wartość, zaskakuj ich jakością swojej pracy, a będziesz mieć co robić przez najbliższe miesiące i lata.” Podkreśla, by nie martwić się o klientów i pieniądze, bo budowanie świadomości marki i ciężka, codzienna praca nad rozwojem jednoosobowej działalności gospodarczej przynoszą efekty. Renata w październiku 2022 roku obchodziła 10-lecie firmy, a klienci odnajdują ją dzięki poleceniom i widocznym efektom jej pracy. Autentyczność i wysoka jakość to jej wizytówki. Renata prowadzi również kobiecy blog lifestylowy SposobyNaZycie.pl oraz magazyn kosmetyczny TrustedCosmetics.pl, a także jest pomysłodawczynią projektu PolecanyBiznes.pl, czyli społeczności wspierającej przedsiębiorcze kobiety i mężczyzn.

Aleksandra Kowalczyk – Kiedy etat jest wsparciem? Działalność z jednym klientem

Aleksandra Kowalczyk, właścicielka firmy AKcontent oferującej usługi marketingowe i tłumaczeniowe, a także copywriterka, tłumaczka i redaktorka, uważa, że odpowiedź na pytanie, czy da się połączyć etat z własną działalnością, brzmi: „to zależy”. Zależy od osoby, rodzaju działalności i specyfiki pracy etatowej.

Aleksandra założyła swoją firmę, pracując jeszcze na etacie. Jej motywacją było spełnienie marzenia o prowadzeniu działalności dla konkretnego, pierwszego i jedynego wtedy klienta. Projekt był niezwykle ciekawy, związany z jej rodzinnym miastem, ale wymagał rozliczania na fakturę. Był to strategiczny krok – otwarcie działalności gospodarczej, podczas gdy etat zapewniał jej stabilność. Chciała rozwijać firmę powoli, miała zaplanowane szkolenia i staże, co oznaczało niewiele czasu dla potencjalnych klientów. Etat był wówczas walutą w postaci czasu.

Pewnego razu znajomy z korporacji zapytał ją, czy opłaca mu się otwierać działalność, chcąc wiedzieć „na 100%”, czy będzie to bardziej opłacalne niż obecny etat, bez podawania szczegółów profilu działalności. Znajomy szukał „gotowych i wygodnych rozwiązań przy minimalnym zaangażowaniu”. W takiej sytuacji Aleksandra zdecydowanie odradziła prowadzenie własnej firmy. Podkreśla, że etat i działalność są w stanie pogodzić osoby zdeterminowane, a także takie, które chcą oprzeć swoją firmę o jednego większego i pewnego klienta, pracując na zasadzie B2B. Ta forma współpracy jest według niej bardziej stabilna i rozwojowa, szczególnie w przypadku wolnych zawodów. Aleksandra pokazuje, że etat nie musi być przeszkodą, lecz może stanowić bezpieczną bazę do strategicznego i świadomego budowania własnego biznesu, zwłaszcza gdy masz jasną wizję i determinację.

Natalia Wardzała – Droga od upadku biznesu do harmonii etatu i własnej marki

Natalia Wardzała, trener rozwoju osobistego i twórczyni Kobiecej Strefy Rozwoju, jest kolejną inspirującą kobietą, która na własnej skórze doświadczyła różnych obliczy pracy. Początkowo nie chciała pracować na etacie, ceniąc niezależność i swobodę, którą dawała jej własna działalność w network marketingu. Przez 3 lata jej biznes dynamicznie się rozwijał i przynosił coraz lepsze zarobki.

Jednak, jak każdy przedsiębiorca wie, w biznesie zdarzają się również spadki. Właśnie taki moment zmusił Natalię do poszukania drugiego źródła dochodu. W międzyczasie nadal prowadziła swój biznes w networku i zaczęła budować własną markę jako coach. W ten sposób, paradoksalnie, zaczęła łączyć budowanie dwóch biznesów z pracą na etacie. Jej doświadczenia zawodowe są różnorodne – od plastyka w pracy z dziećmi, przez pomoc nauczyciela i opiekunkę, aż po obecne stanowisko asystentki ubezpieczeniowej. W każdej z tych ról starała się odnaleźć i czerpać przyjemność, bo „w życiu trzeba robić to, co się lubi, a jeśli uda się zarabiać na swojej pasji, to jest to naprawdę ogromne szczęście i sukces.”

Początki łączenia etatu z własnym biznesem były wyzwaniem. Sztywny grafik (np. 10-18) po wcześniejszej pracy zdalnej i elastycznych godzinach, wymusił całkowite przestawienie się. Często po pracy Natalia była tak zmęczona, że brakowało jej sił na działania biznesowe. Jedynie weekendy dawały przestrzeń na większe projekty. To skłoniło ją do szukania pracy z lepszymi godzinami, co zaowocowało obecną rolą asystentki ubezpieczeniowej. Natalia podkreśla, że w tej nowej pracy czuje się dobrze, a nawet odnajduje podobieństwa do swojego biznesu, wykorzystując nabyte w MLM umiejętności.

Natalia zwraca uwagę, że łączenie etatu z własną działalnością ma swoje wady i zalety, ale zawsze daje nowe doświadczenia i możliwość zdobycia kompetencji. Wielu ludzi pracuje w ten sposób, często z myślą o rezygnacji z etatu w przyszłości. U niej kolejność była odwrotna, ale to tylko pokazuje, że „wszystko jest PO COŚ”.

  • Daj sobie czas i nie nakładaj zbyt dużej presji. Biznes buduje się latami, a sukces wymaga cierpliwości, nauki, błędów i wyciągania wniosków z porażek. „Nastaw się więc na długą pracę, zdejmij ze swojej głowy ten balast w postaci presji, jaką najczęściej Ty sama na siebie nakładasz. Na wszystko jest czas, rób swoje ze spokojem i zaangażowaniem, a efekty na pewno przyjdą.”
  • Znajdź pracę, w której będziesz się dobrze czuła. Komfort psychiczny ma ogromne znaczenie. Choć silna motywacja do budowania życia na własnych zasadach może pomóc przetrwać nawet w toksycznym środowisku, to satysfakcjonująca praca etatowa znacznie ułatwi łączenie obowiązków.
  • Organizacja to podstawa. Stwórz rozkład zajęć i plan działania. Pomocne jest sporządzenie listy zadań i posegregowanie ich na „najważniejsze”, „ważne” i „najmniej ważne”.
  • Deleguj zadania. Nie musisz robić wszystkiego sama. Jeśli możesz zlecić część obowiązków, zrób to, aby zaoszczędzić czas i odciążyć się. Skup się na tym, co jest najważniejsze dla rozwoju Twojej własnej działalności.

Natalia przyznaje, że jej wizja bycia swoim szefem i pracy zdalnej na własnych zasadach wciąż jest żywa. Czas pokaże, jak jej droga się ułoży, ale już teraz pokazuje, że mądre połączenie etatu z własnym biznesem jest jak najbardziej możliwe.

Jak połączyć swobodne życie z pracą na etacie? Twoja droga do harmonii

Historie Martyny, Karoliny, Renaty, Aleksandry i Natalii jasno pokazują, że swobodne życie a praca na etacie – da się to połączyć! To nie jest ani bajka, ani niemożliwy scenariusz. To realna ścieżka, którą podąża coraz więcej kobiet. Co możesz wynieść z ich doświadczeń dla siebie?

  • Wykorzystaj elastyczność etatu: Jeśli Twoja praca etatowa oferuje elastyczne godziny lub możliwość pracy zdalnej, potraktuj to jako przewagę. To Twoja „poduszka bezpieczeństwa”, która pozwala Ci na testowanie pomysłów biznesowych bez gwałtownej utraty stabilności.
  • Kieruj się pasją i jakością: To powtarzający się motyw. Gdy robisz to, co kochasz, praca przestaje być ciężarem, a staje się przyjemnością i źródłem nieustannej motywacji do działania. Dawanie wartości i dbanie o wysoką jakość to klucz do pozyskiwania klientów i budowania solidnej marki.
  • Naucz się efektywnej organizacji i priorytetyzacji: Zarządzanie czasem i zadaniami to umiejętność numer jeden. Wiedz, co jest najważniejsze w danym momencie i skup się na tym.
  • Deleguj! Nie bój się prosić o pomoc lub zlecać zadań, które pochłaniają Twój czas, a nie przynoszą Ci największej satysfakcji czy zysku. To inwestycja w Twój rozwój i spokój.
  • Zmień perspektywę z ilości godzin na efekt: W biznesie liczy się rezultat. Przestań mierzyć swoją wartość pracowitością, a zacznij mierzyć ją realnymi osiągnięciami i satysfakcją klientów.
  • Pamiętaj, że życie dzieje się TU i TERAZ: Nie odkładaj marzeń na „kiedyś”. Ryzykuj z głową, ale odważnie. Pamięć o tym, jak kruche jest życie, może stać się najsilniejszym impulsem do działania i rozwijania własnej działalności.
  • Działaj pomimo lęku: Strach jest naturalnym towarzyszem zmian i rozwoju. Kluczem jest nauczyć się działać, mimo że lęk nadal jest obecny. Zrozumienie go, zamiast unikania, jest pierwszym krokiem.
  • Daj sobie czas i bądź dla siebie wyrozumiała: Budowanie biznesu to maraton, nie sprint. Będą wzloty i upadki. Bądź cierpliwa i zdejmij z siebie presję natychmiastowego sukcesu.
  • Wybieraj etat świadomie: Jeśli masz taką możliwość, szukaj pracy etatowej, która daje Ci satysfakcję i jest zgodna z Twoimi wartościami. Komfort psychiczny w codziennej pracy ma ogromny wpływ na Twoją energię i zdolność do rozwijania własnych projektów.

Pamiętaj, że to Twoja droga i możesz ją kształtować według własnych potrzeb. Czy zrezygnujesz z etatu, gdy Twój biznes rozkwitnie? A może zdecydujesz się na stałe łączyć oba te światy? Bez względu na to, jaka będzie Twoja decyzja, masz w sobie potencjał, by osiągnąć zarówno stabilność, jak i upragnione swobodne życie. Własna działalność i praca na etacie to nie wykluczające się bieguny, a często uzupełniające się elementy harmonijnej ścieżki zawodowej. Powodzenia w Twoich własnych poszukiwaniach i budowaniu Twojego „swobodnego życia”!.